sobota, 12 stycznia 2013

Myśli...

  Wypadałoby tu coś nowego naskrobać ale w głowie nie mam żadnego pomysłu a przecież nic innego nie robię tylko myślę:)))Myślę o tym że mój synuś za kilka dni skończy juz 19 lat i ze nie jest on moim najstarszym dzieckiem:)))) Myśle ze kiedy skonczy technikum wyfrunie z gniazdka... Myślę że czas przelatuje czasami przez palce i tylko czasami udaje się wyłapywać z niego krótkie chwile szczęścia.Myślę o mojej córce która dwa miesiące temu wyjechała za chlebem do Anglii.Udało jej się z marszu dostać pracę ale kiedy z nią rozmawiam na skypie widzę że tęskni...że teraz dopiero docenia co to rodzinny dom.Myśle o nowej konkurencji która powstaje prawie obok mojego sklepu.I nie myśle o tym nawet dlatego ze jestem taka pazerna ale czy dam radę  .Myślę o dziesiątkach innych spraw które niepokoją moje serce i sprawiaja  ze wkrada sie do niego niepokój.
No to sobie napisałam co leży mi na serduchu i o czym myślę.                             
                     
                                      
                                          
                   
                                      

środa, 2 stycznia 2013

Bierzmy sie do roboty i dawajmy siebie innym.

  Nowy rok się zaczął i niestety trzeba odnowa ruszyć dupeczkę i na przód do przodu!:)))W sumie nic sie nie zmieniło tylko pesel wskazuje ze cholera o rok znowu starsi jesteśmy. Dziś od samego rana mam tak potwornego lenia cały dzień chodzę i ziewam no i oczywiście zwalam to na pogodę!Kiedy przed świętami i w ich trakcie zaglądałam na blogi wszędzie można było spotkać wymianę życzeń. Powiem wam że bardzo przyjemnie się to  czyta bo odnosiłam wrażenie ze to nie żadne pudrowanie ale autentyczne z serducha płynące  życzenia.Wbrew pozorom w ludziach są ogromne pokłady życzliwości.Więc nie narzekajmy na ten do góry nogami przewrócony świat tylko cieszmy sie z tych naszych wzajemnych kontaktów. Każdy jest kimś wyjątkowym na swój sposób .Od każdego z osobna można czerpać nieograniczoną moc i wiedzę.Hmm cieszę sie że znalazłam sie w tym swiecie wirtualnym gdzie poznaje jak najbardziej realnych ludzi. Tworzymy potężną rodzinę gdzie uczy sie jeden od drugiego.Wirtualne życie to nic innego jak zapełnianie pustki która wdarła sie w nasze życie realne.I jak tu zrezygnować z balsamu który jest lekiem na całe zło.



czwartek, 20 grudnia 2012

ŻYCZENIA

Z okazji zbliżających się tych wyjątkowych  Świąt Bożego Narodzenia pragnę złożyć życzenia.Wszystkim stałym bywalcom ale również tym którzy tu przywędrują całkiem przypadkowo...
Życzę Wam moi kochani dobrych, smacznych i radosnych świąt. Życzę by zagościła w waszych domach i rodzinach miłość i zgoda .Niech Jezus który na nowo rodzi się w sercach otacza Was Łaską zdrowia i miłości. Życzę pogody ducha i ciepełka w serduchu które każdy z nas uwielbia:)
A na wszystkie dni Nowego Roku  życzę dużo radości i wzajemnej życzliwości dzięki której wszystko wokół staje się piękniejsze i bardziej wartościowe.Mówiąc tradycyjnie życzę Wszystkim razem i każdemu z osobna SZCZĘŚLIWEGO NOWEGO ROKU!!!


wtorek, 11 grudnia 2012

Wyróżnienie

Ostatnio na blogach można spotkać zabawę z w wyróżnianie.I ja postanowiłam się tym zająć:) Jakiem diablica wyróżniam wszystkich moich blogowych przyjaciół i znajomych ponieważ każdy bez wyjątku jest dla mnie ważny i wnosi w moje życie coś  takiego co wypełnia to czego w zyciu realnym mi brakuje.A  przede wszystkim nie chce żeby ktos kto nie zostanie wyróżniony poczuł się niepotrzebny i w sumie mogłoby go nie byc bo nie sprawiłoby mi to różnicy .Nikt w moich linkach nie znalazł sie u mnie przypadkowo.Każdy bez wyjątku jest dla mnie waznym .Jest cząstką mojego jeśli nawet blogowego ale życia .
DZIĘKUJĘ WAM ŻE JESTEŚCIE!!!!